W dniach 1-2 maja w Wiśle odbywał się festiwal „Górskie Opowieści”, który przyciągnął lokalną społeczność swoją różnorodnością i radością przeżywania kultury góralskiej. W szczególności drugi dzień wydarzenia upłynął pod znakiem energicznych występów, kreatywnych warsztatów i wspólnego biesiadowania. Uczestnicy mieli okazję doświadczyć autentycznych góralskich pieśni oraz otwartego dialogu z kulturą. Mimo zmiennej pogody nikt nie mógł narzekać na brak atrakcji.
Festiwal rozpoczął się od spotkań, w których na czoło wysunęły się miłosne pieśni góralskie, pełne humoru i magii. Wśród prowadzących wydarzenie był Rafał Cieślar, który potrafił nawiązać znakomity kontakt z publicznością. Szczególnym momentem stały się opowieści o „moju”, które w formie stories zaaranżowali Rafał oraz Jan i Michał Szarcowie. Ich osobiste anegdoty wniosły mnóstwo radości i mogły stać się inspiracją dla wielu uczestników do tworzenia własnych historii.
Równolegle do muzycznych występów, mieszkańcy oraz goście mogli skosztować pysznych specjałów, takich jak jajecznica na ogniu przygotowana z 800 jaj, co tylko potwierdziło, jak ważne jest spożywanie posiłków w gronie najbliższych. Całość wydarzenia uzupełniały warsztaty kreatywne prowadzone przez Iwonę Klimaszewską oraz licznych animatorów z Kopalni Marzeń, którzy zadbali o fantastyczną zabawę dla dzieci. Na zakończenie wieczoru odbył się koncert zespołu Reggaeside na Placu B. Hoffa, który z gotowością przyjął uczestników, kończąc całość z wielką energią i entuzjazmem. Festiwal okazał się zatem nie tylko świętem kultury, ale również przestrzenią do budowania społecznych więzi.
Źródło: Wiślańskie Centrum Kultury
Oceń: Górskie Opowieści: Jubileusz pełen tradycji i radości w Wiśle
Zobacz Także



